czwartek, 11 sierpnia 2016

Mówię TAK!


Pierwszy raz usłyszałam ten wspaniały utwór 28 maja podczas koncertu "Światła miasta" w Warszawie na Służewiu. Dominikanie obchodzili wtedy swoje święto, czyli 800 lecie Zakonu Kaznodziejskiego. To był niesamowity wieczór. Jak zwykle mnóstwo cudownych ludzi dookoła, Boże krówki, kazanie na 25 gardeł (czyli coś czego nie usłyszycie nigdzie indziej, chyba że zostanie nagrane;)), no i na koniec uwielbienie z "Owcą". Słuchając tego utworu po kilku piosenkach pełnych radości, pogrążyłam się w skupieniu. Pamiętam, że stałam zapatrzona w to co się dzieje na scenie, w migoczące światła, las rąk uniesionych w górze. Przez chwilę miałam wrażenie, że stoję tam jakby sama, całkowicie oddając się uwielbieniu, a tekst tego utworu był jednocześnie moją modlitwą.
Bardzo często podczas naszego codziennego zabiegania zapominamy o tym, żeby zawierzyć wszystko Bogu. On zawsze chce dla nas jak najlepiej, dlatego.... mówię Mu TAK!


Mimo, iż wydaje mi się, że Cię nie słyszę, mimo, że nic nie rozumiem -  mówię TAK!
Tato, zrobię cokolwiek mi powiesz. Tobie ufam i Tobie wierzę! 
Twojemu Słowu, Twoim planom, obietnicom i zamiarom, mówię TAK. 
Działaj w moim życiu, otwieram Ci moje serce.


Włączcie ten utwór, zamknijcie oczy, niech to będzie Wasza modlitwa i powiedzcie Bogu... TAK!


wtorek, 7 czerwca 2016

Szczęście


Dziś będzie o szczęściu. Zainspirowana pewną rozmową postanowiłam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na ten temat. Spotkałam się ostatnio z takim stwierdzeniem, że żeby być szczęśliwym trzeba: mieć kasę, fajnego chłopaka/dziewczynę, dobrą pracę, świetnych przyjaciół i cudowne relacje z rodziną. Jeśli tego nie masz, możesz śmiało stwierdzić, że jesteś nieszczęśliwy. BZDURA.

poniedziałek, 30 maja 2016

W milczeniu


Po czasach całkowitej niemocy, wróciłam. Dziwny to był miesiąc. Dużo w nim uśmiechów, radości, ale też wkurzenia i łez. Wszystkiego po trochu.  Nie umiałam dogadać się z Bogiem. Ja swoje, on swoje. Zero porozumienia. Ciągle się zastanawiam, o co chodzi? Kiedy w końcu zrozumiem w jaki sposób on do mnie mówi? Czego oczekuje i dokąd prowadzi? Z tego co zauważyłam nie tylko ja mam taki problem. Wielu z nas chciało by spełniać wolę Pana, ale nie wiemy czy robimy dobrze, a może podejmujemy jakieś marne decyzje?
Jakiś czas temu pojawił mi się w głowie pomysł, żeby spędzić kilka dni w ciszy. W całkowitym milczeniu, z Pismem Świętym w ręku. Zrodziła się we mnie nadzieja, że może wtedy Bóg w końcu pokazał by mi to, czego ja nie widzę. Mam jakieś dziwne przekonanie, że to nawet nie był mój pomysł, ale Najwyższego. On widzi w jakim biegu, stresie i chaosie żyję, wszystko przysłania mi Jego Oblicze. Chodzę jak we mgle, szukam go, ale nie mogę znaleźć. Może właśnie to jest pomysł, który powinnam zrealizować. Odciąć się od świata i zamknąć się w Boskiej ciszy? Może wtedy przemówi? 

niedziela, 1 maja 2016

Muzyczna modlitwa 2


Dzisiaj prezentuję Wam kolejną porcję świetnej muzyki, której ostatnio słucham dość często. Wprawia mnie w niesamowicie dobry nastrój. Podejrzewam, że i tak pewnie wszystkie/większość znacie, ale może ktoś z Was jest też taki zapominalski jak ja i po prostu  czasem potrzebuje przypomnienia. Miłego słuchania! :)