Pierwszy raz usłyszałam ten wspaniały utwór 28 maja podczas koncertu "Światła miasta" w Warszawie na Służewiu. Dominikanie obchodzili wtedy swoje święto, czyli 800 lecie Zakonu Kaznodziejskiego. To był niesamowity wieczór. Jak zwykle mnóstwo cudownych ludzi dookoła, Boże krówki, kazanie na 25 gardeł (czyli coś czego nie usłyszycie nigdzie indziej, chyba że zostanie nagrane;)), no i na koniec uwielbienie z "Owcą". Słuchając tego utworu po kilku piosenkach pełnych radości, pogrążyłam się w skupieniu. Pamiętam, że stałam zapatrzona w to co się dzieje na scenie, w migoczące światła, las rąk uniesionych w górze. Przez chwilę miałam wrażenie, że stoję tam jakby sama, całkowicie oddając się uwielbieniu, a tekst tego utworu był jednocześnie moją modlitwą.
Bardzo często podczas naszego codziennego zabiegania zapominamy o tym, żeby zawierzyć wszystko Bogu. On zawsze chce dla nas jak najlepiej, dlatego.... mówię Mu TAK!
Mimo, iż wydaje mi się, że Cię nie słyszę, mimo, że nic nie rozumiem - mówię TAK!
Tato, zrobię cokolwiek mi powiesz. Tobie ufam i Tobie wierzę!
Twojemu Słowu, Twoim planom, obietnicom i zamiarom, mówię TAK.
Działaj w moim życiu, otwieram Ci moje serce.
Twojemu Słowu, Twoim planom, obietnicom i zamiarom, mówię TAK.
Działaj w moim życiu, otwieram Ci moje serce.
Włączcie ten utwór, zamknijcie oczy, niech to będzie Wasza modlitwa i powiedzcie Bogu... TAK!
